Yunomine Onsen.

Yunomine to jedno z najpiękniejszych, najwspanialszych i najbardziej klimatycznych miejsc, jakie odwiedziliśmy w Japonii i w ogóle na świecie. Na pewno chcielibyśmy tam kiedyś wrócić i to na dłużej.

Jest to jedno z tych miejsc, gdzie można odgrodzić się od reszty świata, zatonąć w otaczającej nas zieleni, poczuć bliskość z naturą i chociaż na chwilę powrócić do bardziej podstawowej rzeczywistości, tak innej od tej, którą znamy z wielkich miast.

My trafiliśmy tam tuż po ukończeniu pieszego szlaku Kumano Kodo, gdy byliśmy dość mocno zmęczeni, brudni, głodni i troszkę zmarznięci.

Jakaż była nasza radość, gdy okazało się, że w naszym hostelu możemy korzystać z trzech różnych pomieszczeń z gorącymi źródłami, które za każdym razem mamy na wyłączność!

I jak wspaniale smakował ciepły ryż, gotowany przez obsługę, który posypywaliśmy sobie przepyszną posypką i pałaszowaliśmy siedząc na matach tatami.

Tsuboyu.

Prawdziwe uroki Yunomine odkrywamy jednak poza naszym hostelem, wzdłuż głównej ulicy.

To tamtędy płynie mała rzeczka, przy której znajduje się Tsuboyu, jedyne na świecie gorące źródło dostępne dla ludzi, które zostało wpisane na listę UNESCO.

Kąpiel w tym onsenie to dość droga impreza i można tam spędzić jedynie pół godziny, które poprzedzone jest dłuższym oczekiwaniem w kolejce (aczkolwiek kupujemy bilety na określone godziny, więc można sobie rozplanować czas), ale zdecydowanie warto!

Tsuboyu to mała drewniana chatka, w środku której znajduje się mały basenik z bardzo gorącą wodą. Tak naprawdę ciężko jest wytrzymać nawet kilka minut będąc zanurzonym po szyję, więc często trzeba zmieniać pozycję i generalnie pół godziny raczej wystarcza.

Wokół wszystko jest w drewnie lub kamieniu, wygląda podstawowo i bardzo naturalnie.

Miejsce jest naprawdę niesamowicie klimatyczne, wręcz romantyczne i pobyt tam jest niezapomnianym przeżyciem.

Co więcej, każdy odwiedzający Tsuboyu, otrzymuje certyfikat (World Heritage Onsen Tsuboyu Certificate)!

Jajka na twardo.

Kawałek dalej, też przy rzeczce, znajduje się wydzielony zbiornik z wodą tak gorącą, że cały czas się gotuje.

Właściwie czujemy to ciepło nawet dotykając kamiennej posadzki wokół. Ja próbowałam tam siedzieć, ale długo nie wytrzymałam.

W pobliskim sklepiku można kupić jajka, które później gotuje się w zbiorniku. Smakują wyśmienicie i jedliśmy je na potęgę!

Widzieliśmy też staruszków, którzy przychodzili gotować warzywa.

Własnoręcznie wykopane źródło.

Kilka kilometrów od Yunomine, znajduje się kolejne wyjątkowe miejsce.

Wzdłuż drogi płynie sobie rzeczka, a przy jej brzegach, ludzie kopią płytkie doły i tworzą prywatne gorące źródła. Gorąca woda jest już kilka – kilkanaście centymetrów pod powierzchnią!

Na kamieniach leżą łopaty i każdy może przyjść z ulicy, tak jak my i wykopać sobie basen lub skorzystać z jednego z już dostępnych.

Siedząc w takim basenie, za plecami mamy wartki nurt dość szerokiej rzeki, zieleń drzew i piękno okolicznych wzgórz.

Podczas naszej obecności, w pobliżu była tylko jedna para z dzieckiem, więc całą tą scenerię mieliśmy niemal na wyłączność.

Jest to kolejne cudowne i naprawdę niezapomniane miejsce!

Informacje praktyczne: hostel w Yunomine, w którym się zatrzymaliśmy i który możemy polecić jako budżetową, ale naprawdę rewelacyjną opcję to J – Hoppers Kumano Yunomine Guesthouse.

1 Comment Posted

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*