Intramuros – zabytki i historia. Część I: San Agustin.

Intramuros to dzielnica historyczna w mieście Manila. Jak wskazuje sama nazwa, jest otoczona murem, a w jej obrębie znajduje się wiele wspaniałych zabytków. My odwiedziliśmy kilka z nich.

Museo San Agustin: Church and Convent.

Na pierwszy rzut, zupełnie przypadkiem, poszło wspaniałe muzeum San Agustin. Oboje byliśmy nim zachwyceni, gdyż pierwszy raz od dłuższego czasu mogliśmy tak wiele dowiedzieć się o odwiedzanym miejscu. W Chinach nam się to raczej nie zdarza, więc była to wspaniała odmiana.

Muzeum mieści mnóstwo ciekawych okazów i można tam wyczytać wiele na temat historii klasztoru, misjonarzy, a także samej Manili i Filipin.

Pierwsi misjonarze.

Pionierami misjonarstwa na Filipinach byli bracia Augustianie. Pierwszych czterech dotarło na wyspę Mindanao 2-ego lutego 1543 roku. Byli członkami wyprawy, która wypłynęła z Meksyku 1-ego listopada 1942 roku (The Expedition of Villalobos). Nauczali ewangelię i udzielali chrztów. Natomiast gdy kilka lat później zawitali z powrotem do Meksyku, stali się pierwszymi misjonarzami, którzy opłynęli świat dookoła.

Kolejni misjonarze przybyli na wyspę Cebu. Było to 27-ego kwietnia 1565 roku, w ramach wyprawy Miguel’a Lopez’a de Legazpi. W 1571 roku dowódca poprowadził swoją wyprawę do Manili i przejął miasto. Towarzyszył mu brat Diego de Herrera, który stał się pierwszym misjonarzem na wyspie Luzon.

Powróćmy jednak na chwilę do roku 1565, kiedy to 1-ego czerwca, statek San Pedro opuścił wyspę Cebu i udał się w drogę powrotną do Meksyku, pod dowództwem brata Andres’a de Urdaneta. Była to trasa, której nikomu nigdy wcześniej nie udało się pokonać.

Urdaneta skierował statek najpierw na północny-wschód, w stronę Japonii, a później, wykorzystując korzystne prądy i wiatry, przekroczył ocean aż do wybrzeży Kalifornii i dalej do Meksyku. Do Acapulco wyprawa zawitała 8-ego października, a nowo odkryta trasa (zwana również „tornaviaje”) była używana przez następne 250 lat, przez galeony pływające pomiędzy Acapulco i Manilą. W sumie wypłynęło w nią 108 hiszpańskich galeonów (z których większość zbudowana była na Filipinach). Cztery zostały schwytane przez angielskich piratów, a 26 zatonęło.

W ten oto sposób, na Filipiny dotarło ponad 1500 misjonarzy, którzy nauczali zarówno na Filipinach, jak i w Chinach i Japonii.

Co galeony przywoziły na Filipiny, a co z nich zabierały?

Poza chrześcijaństwem, na Filipiny przywieziono m.in. zwyczaj wybierania ojca chrzestnego. Natomiast z bardziej przyziemnych produktów należy wymienić sztabki srebra i monety, krowy i konie oraz wiele amerykańskich roślin: kukurydzę, kakao, tytoń, trzcinę cukrową, orzeszki ziemne, pomidory, pieprz i papaję.

W drogę powrotną do Meksyku, statki wyruszały zapełnione produktami z całej Azji. Natomiast z samych Filipin zabierano bawełnę, koce, cynamon i wosk.

Ciekawostka, czyli co ma wspólnego Ferdynand Magellan z Filipinami?

10 sierpnia 1519 roku Ferdynand Magellan, wraz z flotą pięciu statków z 237 osobami na pokładzie, wypłynął z Sewilli. Po przepłynięciu Oceanu Atlantyckiego i Spokojnego, dopłynęli na Filipiny w 1921 roku.

Niestety Magellan już nigdy Filipin nie opuścił. Nie stał się też jedną z pierwszych osób, które opłynęły świat, gdyż został zamordowany.

Zanim to się jednak wydarzyło, Magellan podarował wizerunek Santo Nino królowej Juanie – żonie władcy Cebu, po tym, jak przyjęła chrzest.

Co ciekawe, 44 lata później, członek wyprawy Legazpi – Urdaneta odnalazł ten wizerunek w jednym z domostw.

Misjonarze augustyńscy na Filipinach obrali Santo Nino za swojego patrona.

Historia San Agustin.

Kościół San Agustin wzniesiono po raz pierwszy w 1571 roku, ale budowla spłonęła już w 1574 roku. Podobny los spotkał dwie kolejne.

Dopiero w 1586 roku rozpoczęto budowę z kamienia, która zakończyła się w 1604 roku, pod okiem architekta Juan’a Macias’a. Klasztor ukończono później, a z czasem wybudowano też kolejny. Niestety ten drugi został zniszczony podczas amerykańskiego bombardowania w lutym 1945 roku. Na szczęście sam kościół, wraz z przylegającym do niego konwentem, do tej pory skutecznie opiera się wszelkim wojnom i trzęsieniom ziemi, będąc tym samym najstarszą konstrukcją na Filipinach.

A poważnych trzęsień ziemi, przetrwał już dwa. W 1863 roku w wyniku wstrząsów, w Manili zawaliło się 46 budynków publicznych i 570 prywatnych, podczas gdy San Agustin pozostał nienaruszony.

Podczas trzęsienia w 1880 roku niestety już tak dobrze nie było, gdyż zniszczeniu uległa jedna z wież, ale pozostałe części budynku przetrwały.

Wojna hiszpańsko – amerykańska.

W 1898 roku, San Agustin stał się świadkiem ważnych wydarzeń historycznych, kiedy to Amerykanie przypuścili atak na siły hiszpańskie. Hiszpański kapitan generał Fermin Jaudenes przeniósł wtedy swoją bazę do kościoła i zamieszkał w jednej z kaplic. Niedługo później Hiszpanie podpisali oficjalna kapitulację.

II wojna światowa.

Na początku II wojny światowej w San Agustin mieszkało 17 mnichów, ale do lutego 1945 roku przetrwało tylko dwóch. Pozostali zostali zabici przez Japończyków.

Oprócz tego, San Agustin poniósł straty materialne. Zarówno kościół, jak i konwent pozostały bez dachu, w ścianach były dziury, książki z biblioteki spalono. Po inwentaryzacji w 1951 roku okazało się, że zaginęło 271 obrazów, wartościowe meble, krzyże i posągi, pianina, zegary, stare mapy i wiele innych przedmiotów.

Również amerykańscy żołnierze przyczynili się do strat. W kościele znajdował się ich obóz, przez co zniszczeniom uległy podłogi, ławki, ołtarze, obrazy.

Krypta.

Jednym z ciekawszych miejsc na terenie San Agustin jest krypta, której na pewno nie można pominąć odwiedzając to miejsce. Spoczywają tam członkowie augustiańskiej społeczności, a także niektóre zasłużone osoby.

Jest tam również monument upamiętniający 140 poległych podczas bitwy o Manilę w 1945 roku. Byli to Hiszpanie zabici przez Japończyków, a wśród nich wielu duchownych, nie tylko Augustianów, ale również Franciszkanów i Kapucynów.

Ukryli się w schronach przeciw-bombowych, a Japończycy pogrzebali ich żywcem. Strzelali do nich przez dziury i wrzucali do środka granaty. Niektórzy zmarli od ran, inni od gazu. Przetrwał tylko jeden Augustianin i dwóch Franciszkanów, którzy mogli opowiedzieć o tych wydarzeniach.

Inne kościoły.

Bracia Augustianie byli głównymi budowniczymi kościołów na Filipinach. Do obecnych czasów, pomimo wojen, tajfunów i trzęsień ziemi pozostało około 160 z nich. Przetrwały dzięki konstrukcjom z mocnych materiałów i anty-sejsmicznym zabezpieczeniom.

W 1993 roku UNESCO objęło swoim patronatem cztery z nich: San Agustin w Manili, Paoay oraz Sta. Maria w Ilocos Norte i Miagao w Panay.

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*