Himeji Castle.

Data wizyty: 13.10.2019.

Nasz pobyt w Himeji był jeszcze krótszy niż ten w Okayamie. Z miasta wyjechaliśmy tego samego dnia, co przyjechaliśmy i jedyne co zrobiliśmy, to poszliśmy do kolejnego zamku.

Bez wizyty w tym zamku, nasza podróż po Japonii obyć się jednak nie mogła. Himeji Castle był bowiem na moim radarze już od lat i było to jedno z nielicznych miejsc, które Kasper musiał uwzględnić w naszym itinerary, na moją wyraźną prośbę.

Nie zawiedliśmy się, Himeji Castle i Matsumoto Castle to najpiękniejsze i najciekawsze zamki jakie odwiedziliśmy w Japonii, a jak widać po ostatnich postach na blogu, mamy całkiem niezłe porównanie. W sumie, podczas ponad miesięcznej wizyty w Kraju Kwitnącej Wiśni, mieliśmy okazję zobaczyć ich aż sześć.

Historia.

Historia zamku sięga 1333 roku, kiedy to na wzgórzu Hime – yama wzniesiono fort. Z biegiem lat, dobudowywano kolejne piętra, wieże, dziedzińce.

W 1601 roku rozpoczęto budowę obecnego zamku. Główna wieża z siedmioma piętrami została ukończona w 1609 roku. Natomiast w 1618 roku, dobudowano zachodni dziedziniec otoczony murami, na których znajduje się długi, zadaszony korytarz.

W 1867 roku władza polityczna wróciła do cesarza, a w 1871 roku upadł system feudalny. Wkrótce wydano rozporządzenia o tym, które zamki zostaną zachowane i Himeji Castle, jako jeden z 56 zamków, znalazł się na liście.

W 1931 roku zamek został uznany za skarb narodowy.

Podczas wojny, w 1945 roku, powstałe wokół zamku miasto zostało dwukrotnie zbombardowane i zniszczone, ale Himeji Castle przetrwał.

W 1993 roku trafił na listę UNESCO.

Ciekawostki.

Himeji Castle zdołał oprzeć się nawet wojnie, dzięki czemu w środku można podziwiać przepiękne wnętrza, chodzić po starych, drewnianych podłogach i oglądać ciekawe rozwiązania architektoniczne.

Mnie osobiście najbardziej spodobały się schowki w rogach ścian, które służyły jako kryjówki. Wojownicy mogli się w nich ukryć, a następnie zaatakować wroga z zaskoczenia, gdyby ten pojawił się we wnętrzu zamku.

Natomiast na pierwszym piętrze znajdują się specjalne otwory, przez które można było zrzucać na wroga kamienie.

Ciekawe są również ozdobne wykończenia, których zadaniem było zakrycie gwoździ.

W zamku są też dwie toalety, aczkolwiek nie ma dowodu na to, czy kiedykolwiek zostały użyte.

Tak, jak w niektórych innych zamkach japońskich, w Himeji zastosowano technikę, która miała na celu ukrycie rzeczywistej ilości pięter. Z zewnątrz wydaje się, ze zamek ma pięć poziomów, gdy w rzeczywistości jest ich sześć plus piwnica.

Co ciekawe, struktura zamku opiera się między innymi na dwóch ogromnych filarach, które ciągną się od piwnicy, aż do piątego piętra.

Himeji Castle znany jest też pod inną nazwą – White Heron (Biała Czapla), gdyż podobno główna wieża wygląda jak biała czapla w locie.

Rzeczywiście, zamek jest prawie całkowicie biały, gdyż został pokryty tradycyjnie wytworzoną i grubą na 3 cm warstwą zaprawy, na którą składają się gaszone wapno, pokruszone muszle, włókno konopne i wodorosty. Ma to chronić zamek przed ogniem, deszczem i śniegiem.

Historia księżniczki Sen.

Jedną z ciekawszych postaci, które zamieszkiwały Himeji Castle, z całą pewnością jest księżniczka Sen.

Została wydana za mąż w wieku 7 lat za mężczyznę, który później popełnił samobójstwo podczas bitwy o Osakę. Ona natomiast, została uratowana z płonącego zamku.

W wieku 20 lat poślubiła Honda Tadatoki, syna lorda Himeji Castle i spędziła na zamku 10 najszczęśliwszych lat swojego życia, razem z mężem i dwójką dzieci: synem Kochiyo i córką Katsu.

Niestety Kochiyo zachorował i zmarł w wieku 3 lat, a później umarł również Tadatoki, w wieku 31 lat.

Księżniczka wróciła do Edo i została buddyjską zakonnicą o imieniu Tenjuin. Do końca życia opłakiwała śmierć męża i syna. Sama zmarła w wieku 70 lat.

Nasze wrażenia.

Himeji Castle jest prawdziwie piękny i spędziliśmy naprawdę mnóstwo czasu podziwiając jego wdzięki.

Teren wokół zamku jest ogromny i każde kolejne miejsce, w którym się znajdowaliśmy, dostarczało nam nowych wrażeń panoramicznych.

Jest to istne cudo i uważam, że naprawdę warto się tam wybrać.

Natomiast dodatkową atrakcją są starsi mężczyźni poprzebierani w stroje samurajów, z którymi można sobie robić zdjęcia i którzy są bardzo przyjaźni.

Tak jak napisałam powyżej, Himeji Castle i Matsumoto Castle to najpiękniejsze i najbardziej interesujące zamki, jakie widzieliśmy w Japonii.

Co więcej, oba zachowały swoje oryginalne wnętrza, w przeciwieństwie do wielu innych zamków, które zostały zniszczone i dopiero z czasem odbudowane, a teraz mieszczą w swoich murach przede wszystkim wystawy muzealne.

W Himeji i Matsumoto można naprawdę poczuć atmosferę dawnych epok i wyobrazić sobie samurajów w walce lub przemieszczających się po tych wszystkich pięknych zabudowaniach.

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*