Dzień z pandami, czyli wizyta w Chengdu Research Base of Giant Panda Breeding.

Chengdu Research Base of Giant Panda Breeding zostało założone w 1987 roku. Od początku jego celem było ratowanie gatunku i zwiększanie populacji pand wielkich. Przez lata opracowano wiele ulepszeń w dziedzinie zarządzania, rozmnażania, hodowania, zapobiegania chorobom, dietetyki i badań genetycznych. Obecnie baza może poszczycić się największą populacją pand wielkich na świecie.

Co prawda my widzieliśmy pandy już przy dwóch innych okazjach (w zoo w Hangzhou i Chongqing), ale wybierając się do Chengdu, nie mogliśmy odmówić sobie przyjemności zobaczenia ich jeszcze raz. Zwłaszcza, że tym razem, spodziewaliśmy się natknąć również na młode pandy.

Chyba nie muszę dodawać, że zawiedzeni stamtąd nie wyszliśmy. Jak się okazuje, na te wielkie, nieporadne misie, można się gapić godzinami i w ogóle się nie znudzić. Są po prostu niesamowite!

Prawie wcale się nie ruszają, tylko cały czas jedzą, jedzą i jeszcze raz jedzą. A jak nie jedzą, to śpią albo zwisają bezwładnie.

W pewnym momencie zaczęłam się nawet zastanawiać, dlaczego ten gatunek nie wyginął już dawno temu. Odpowiedź jest jednak bardzo prosta – dorosłe, zdrowe pandy, nie mają w swoim środowisku drapieżnika, który mógłby im poważnie zagrozić.

Co robią pandy?

Podczas kilku godzin spędzonych w bazie, mieliśmy okazję zaobserwować przeróżne śmieszne aktywności, jakimi okazyjnie oddają się te biało – czarne niedźwiadki. Po pierwsze, widzieliśmy jak wspinają się na drzewa, co było dość zaskakującym widowiskiem. Samo przejście przez platformę z drewna, zajęło pewnemu rodzeństwu pand, niezmiernie dużo czasu, gdyż po drodze odpoczywały. Na drzewo wyszły jednak wyjątkowo sprawnie. Aż trudno uwierzyć, że te ich grubiutkie łapy są takie przyczepne. Jeszcze trudniej uwierzyć, że na drzewach mogą się ze sobą droczyć, a także przewieszać się przez gałęzie i zwisać głowami w dół.

Małe pandy też dostarczyły nam zabawy na dobrą chwilę. Najpierw zobaczyliśmy, jak dwoje młodych po prostu sobie śpi, aż tu nagle zbliża się trzecie, najwyraźniej skore do zabawy. Kładzie się na jednym z pandziątek, szturcha, podgryza, ale obudzić mu je nie łatwo. Później to samo robi z drugim pandziątkiem, jeszcze bardziej odpornym na zaczepki.

Co ciekawe, w pewnym momencie, do zagrody maluchów weszła ekipa z kamerą. Jedna osoba miała na głowie wielkie, białe pudło. Dlaczego? Tego nie wiemy.

Inne zwierzęta.

Baza jest poświęcona pandom, ale można tam również zobaczyć kilka innych zwierząt. Po pierwsze, są tam czerwone pandy, których ubarwienie jest naprawdę powalające. Niestety dość trudno je obserwować, gdyż trzymają się z dala od ludzi i są dość płoche. Nie to co pandy wielkie, które są zbyt leniwe, by zawracać sobie głowę jakimiś tam ludźmi.

Co jakiś czas można się też natknąć na pawia, a nad jeziorem zobaczymy czarne łabędzie i kaczki.

Czy wiecie, że ………, czyli kilka faktów na temat pand.

  1. Panda czerwona została odkryta przez zachodnich naukowców w 1825 roku (44 lata wcześniej niż panda wielka) i nazwana „pandą”. Jej nazwę zmieniono po odkryciu pandy wielkiej.

Pandy czerwone żyją w górskich lasach, na wysokościach od 1500 do 2500 metrów. W Chinach, swoje środowisko dzielą z pandami wielkimi. Można je znaleźć również w prowincji Yunnan i Tybecie oraz w Indiach, Nepalu, Bhutanie, Laosie i Birmie.

  1. Francuski ksiądz Amand David, był pierwszym zachodnim odkrywcą, który zidentyfikował pandę wielką. Było to na terenie Sichuanu, w 1869 roku. Przebywał w Chinach na ekspedycji dla Muzeum Historii Naturalnej w Paryżu i jako część kolekcji, wysłał do Paryża skórę pandy.

Jego odkrycie wywołało ciekawość innych odkrywców i myśliwych z Zachodu. Z bardziej prominentnych, należy wymienić synów amerykańskiego prezydenta, Theodora Roosevelta, którzy przybyli do Chin w 1928 roku, aby polować na pandy.

W późniejszych latach, zdarzało się, że pandy były wywożone na Zachód. W latach 1936 – 1938, Tangier Smith kupił dwanaście pand, z czego tylko pięć przeżyło i trafiło do Wielkiej Brytanii i Niemiec.

Warto również wspomnieć, że w 1972 roku, chiński rząd podarował dwie pandy Richardowi Nixonowi, podczas jego wizyty w Chinach.   

  1. Po urodzeniu, panda waży zaledwie od 50 do 200 gramów, a długość jej ciała wynosi od 10 do 14 centymetrów. Dorosłość pandy osiągają w wieku od 4 do 7 lat i wtedy ich waga wacha się od 80 do 150 kilogramów, a długość ciała od 120 do 180 centymetrów. Oznacza to, że młode po urodzeniu, ważą zaledwie 0.1% tego, ile będą ważyć w przyszłości.
  2. Aby zachować energię, pandy jedzą dużo, a ruszają się tylko wtedy, gdy muszą. Jedzenie zajmuje im 16 godzin dziennie.
  3. Pandy są drapieżnikami, ale jedzą głównie bambusy. Niestety trawią i przyswajają jedynie białko i cukier, więc codziennie muszą pochłaniać ogromne ilości tej rośliny. Jeśli jedzą kiełki bambusa, to muszą zjeść ich 40 kg w ciągu dnia. Jeśli jedzą pnie, to potrzebują ich 17 kg, natomiast jeśli jedzą liście i gałązki, to potrzebują ich od 10 do 14 kg. Jest aż 60 gatunków bambusa, które pandy mogą spożywać.

Okazyjnie zdarza im się zjeść inne rośliny i padlinę lub małe zwierzęta.

Natomiast na uwięzi, poza bambusem, pandy otrzymują również skoncentrowany suplement.

  1. Pandy posiadają pseudo kciuk, dzięki któremu mogą trzymać jedzenie. Odróżnia je to od innych niedźwiedzi, które podczas posiłku, muszą przyciskać jedzenie do ziemi przednimi łapami.
  2. Są zwierzętami samotniczymi i oznaczają swoje terytorium.
  3. Znakomicie wspinają się na drzewa, które służą im do spania, wygrzewania się na słońcu, zabawy, kopulowania oraz ucieczki przed niebezpieczeństwami.
  4. Nie mają jednego schronienia, do którego wracałyby codziennie. Zamiast tego, wybierają sobie miejsce, które odpowiada ich potrzebom, np. puste drzewo lub jaskinia.
  5. W przeciwieństwie do innych niedźwiedzi, pandy nie zapadają w sen zimowy. Zamiast tego, migrują.
  6. Okres godowy zaczyna się na wiosnę. Tylko najsilniejsze samce mają szansę na zdobycie samicy. Gdy jest już po wszystkim, pary się rozchodzą, każde w swoją stronę. Do porodu dochodzi w sierpniu lub wrześniu i rodzi się jedno lub dwoje młodych.

45% – 50% młodych urodzonych na uwięzi to bliźniaki. Obecna technologia pozwala na to, aby oba przeżyły. W naturze jest to jednak niemożliwe. Panda może zająć się tylko jednym potomkiem, więc drugi skazany jest na śmierć.

  1. Największym zagrożeniem dla pand są pasożyty. Oprócz tego, w naturalnym środowisku zagrażają im szakale i dzikie koty, takie jak lamparty. Atakują one jednak tylko te pandy, które są stare, bardzo młode, chore lub niepełnosprawne.
  2. Trudno w to uwierzyć, ale według starych annałów, kiedyś hodowano i poskramiano pandy, aby używać ich do walki z wrogami.

Informacje praktyczne: za wstęp do bazy zapłaciliśmy 58 RMB. Kilka dni później, dowiedzieliśmy się od pewnej Amerykanki, że aby posiedzieć sobie z pandą i zrobić zdjęcia, trzeba zapłacić 1800 RMB. Nie wiem jednak, czy da się to zrobić w tej bazie, w której my byliśmy. Żadnych informacji na ten temat nie widzieliśmy. Zainteresowani zresztą nie byliśmy. Turystyka oparta na bezpośrednim kontakcie ze zwierzętami nas nie interesuje, ze względów światopoglądowych.

2 Comments Posted

  1. Mnóstwo wiadomości i super zdjęcia, dla miłośników pand niemała gratka. Śpiące rodzeństwo i zaczepiajacy je inny maluch-chyba najlepsze. Nie wiem, czy określenie ‚na uwiezi’ jest tu dobrze zastosowane, bo to przecież znaczy :na smyczy, czy innej linie, łańcuchu, sznurze. Chyba lepsze by było :w zamknięciu lub nie na wolności.

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*